Blog

Pluskwy a wstyd - dlaczego ludzie czekają za długo i ile ich to kosztuje?

24 maj

Większość osób, które do nas dzwonią, czekała. Tydzień, miesiąc, czasem kilka miesięcy. Nie dlatego, że nie wiedziały, że mają problem. Dlatego, że się wstydziły. Ten artykuł jest dla nich.

Pluskwy a wstyd -  dlaczego ludzie czekają za długo i ile ich to kosztuje?

Pluskwy a wstyd. Dlaczego milczenie zawsze wychodzi drożej?


Masz problem ze szkodnikami w Szczecinie? Zadzwoń: 537 775 477 – bezpłatna wycena telefoniczna.


Kiedy ktoś dzwoni do nas po raz pierwszy, często słyszymy to samo zdanie na początku rozmowy:


„Przepraszam, że w ogóle dzwonię z czymś takim." „Wie Pan takie pytanie z mojej strony, nie wiem jak zacząć…” itp.


Nie ma tu nic do przepraszania. Ale to zdanie mówi nam więcej o tym, jak ludzie przeżywają problem z pluskwami, niż jakikolwiek opis infestacji.

Wstyd jest w tym temacie realny. I bardzo kosztowny - dosłownie.


Czego boją się ludzie z pluskwami w mieszkaniu?

Przez lata pracy w Szczecinie i w innych krajach, rozmawiamy z ludźmi, którzy zwlekali. Powody są zaskakująco podobne.


Boją się, że sąsiedzi się dowiedzą. Samochód firmy DDD pod klatką, wizyta technika, jakikolwiek sygnał - i już można sobie wyobrażać, co mówią za plecami. W bloku opinia chodzi szybko. Ten strach jest konkretny i bardzo ludzki.


Boją się reakcji właściciela mieszkania. Wynajmujesz, masz pluskwy - co powie właściciel? Czy uzna, że to twoja wina? Czy zażąda odszkodowania? Czy wypowie umowę? Te pytania potrafią blokować człowieka przez tygodnie.


Wstydzą się przed rodziną i domownikami. Część osób ukrywa problem nawet przed bliskimi. Samodzielnie próbuje coś zrobić, byle tylko nikt nie wiedział.


Są przekonani, że to ich wina. Że coś zaniedbali. Że gdyby bardziej pilnowali czystości - tego by nie było.

Żaden z tych lęków nie jest irracjonalny. Ale każdy z nich, jeśli sprawia, że człowiek czeka - działa przeciwko niemu.


Pluskwy i czystość - to naprawdę nie ma żadnego związku.

To zdanie powtarzamy przy każdej realizacji, bo nadal nie jest oczywiste dla większości klientów.

Pluskwy nie żywią się brudem. Nie przyciągają ich resztki jedzenia, nieumyte naczynia ani rzadko sprzątana podłoga. Żywią się krwią. A krew masz niezależnie od tego, jak bardzo dbasz o mieszkanie.

Wykonywaliśmy zabiegi w nowych apartamentach odebranych kilka miesięcy wcześniej, w mieszkaniach tuż po generalnym remoncie, w zadbanych lokalach prowadzonych przez osoby obsesyjnie dbające o porządek.

Pluskwy trafiają do mieszkań z hoteli, z używanych mebli, z walizek po podróży, od poprzednich lokatorów, przez szczeliny z sąsiednich lokali. Nie pytają, czy jesteś czysty.


Co dzieje się, gdy człowiek czeka?


Historia z życia Pani Agnieszki.

"Pani Agnieszka, mieszkanie w bloku z lat 80. na Prawobrzeżu. Wynajmuje od dwóch lat, płaci regularnie, utrzymuje porządek. Pewnego dnia zaczyna się drapać po nogach po nocy. Zmienia proszek. Kupuje nową pościel. Myśli o alergii.

Po sześciu tygodniach widzi pierwszą pluskwę na materacu. Szuka w internecie. Kupuje spray z marketu. Spryskuje łóżko. Po tygodniu jest spokój - ale tylko przez chwilę.

Mija kolejny miesiąc. Pluskwy są już w szafce nocnej, w kanapie, za listwą przy oknie. Agnieszka nadal nie dzwoni do właściciela. Nie mówi mężowi. Zamawia kolejny preparat z internetu.

Kiedy w końcu do nas trafia, infestacja ma zasięg całego salonu i sypialni.

Zamiast dwóch zabiegów, potrzebne będą trzy.

Zamiast dwóch tygodni potrzebnych na rozwiązanie problemu - mamy już miesiąc wliczając przerwy między zabiegami.

Koszt kilkukrotnie wyższy niż na początku.

Nie dlatego, że ktoś coś zawinił. Dlatego, że czas grał przeciwko niej od momentu, gdy przestała działać."


To nie jest straszenie. To jest mechanika, którą obserwujemy regularnie.

Samica pluskwy składa od jednego do pięciu jaj dziennie.

W ciągu miesiąca populacja się podwaja.

W ciągu trzech miesięcy infestacja z jednego skupiska w łóżku potrafi objąć kilka mebli, listwę przypodłogową, gniazdka elektryczne i sąsiedni pokój.

Każdy tydzień zwłoki to więcej miejsc bytowania do opryskania, więcej jaj w szczelinach i wyższy koszt całego procesu.

Widzimy to przy każdej realizacji, do której trafiamy późno - zakres zabiegu jest wprost proporcjonalny do czasu, jaki minął od pierwszych objawów.

Klienci, którzy dzwonią szybko, zwykle potrzebują dwóch wizyt zgodnie ze sztuką i praktyką DDD. Klienci, którzy czekali kilka miesięcy - często trzech lub więcej, z dłuższymi przerwami między nimi.


Co możemy powiedzieć wprost

Rozumiemy, dlaczego ludzie się wstydzą. I rozumiemy, dlaczego się boją.


Dyskrecja jest dla nas standardem, nie wyjątkiem. Nie informujemy właścicieli mieszkań, sąsiadów ani administracji. Przyjeżdżamy, wykonujemy pracę, wyjeżdżamy. To, co dzieje się w mieszkaniu, zostaje między nami.


Nie oceniamy. Przyszliśmy rozwiązać problem, nie szukać winnych. Widzieliśmy zbyt wiele podobnych sytuacji - w bardzo różnych mieszkaniach, u bardzo różnych ludzi - żeby kogokolwiek oceniać.


Im szybciej, tym taniej i prościej. To nie jest chwyt marketingowy. To prosta matematyka, którą potwierdza każda realizacja.



Jeden telefon. Bez oceniania.


Jeżeli podejrzewasz, że masz problem - albo wiesz, że masz, ale zwlekasz z kontaktem -zadzwoń teraz!


Nie pytamy, jak długo czekałeś. Nie pytamy, co próbowałeś wcześniej.

Pytamy tylko o to, co widziałeś i kiedy - i od tego zaczynamy.


Działamy na terenie Szczecina i okolic.

Sprawdź naszą ofertę już dziś

Odwiedź naszą stronę, aby odkryć nasze usługi i skorzystać z wyjątkowych ofert, które podniosą Twój biznes na wyższy poziom.

Napisz do nas
Blog

Przeglądaj inne artykuły

Osy i szerszenie w Szczecinie - 4 gatunki, fakty i mity 21 cze
Poradnik

Osy i szerszenie w Szczecinie - 4 gatunki, fakty i mity

W zeszłym tygodniu na Facebooku krążył post - grafika z czterema gatunkami os i szerszeni, podpisana "identyfikuj zanim zadziałasz". Trzydzieści dziewięć polubień, piętnaście udostępnień i rośnie... Sam dostałem go od trzech różnych osób z pytaniem "czy to prawda". Więc postanowiłem zgłębić ten temat i dostajecie poniżej moją opinię opartą na doświadczeniu, wiedzy i aktualnych aspektach prawnych w naszym kraju. Część informacji w tym poście jest aktualna. Część jest błędna - i to nie jest drobiazg. Jeden z punktów mówi, że szerszeń europejski jest objęty ścisłą ochroną prawną w Polsce i "nigdy nie wolno go niszczyć". To było prawdą do 2014 roku. Od ponad dekady już nie jest - i ta różnica ma znaczenie, kiedy gniazdo szerszeni wisi nad drzwiami wejściowymi a Ty się zastanawiasz, czy wzywanie kogokolwiek jest legalne. W Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim sezon os i szerszeni trwa od maja do września. W tym czasie regularnie odbieram telefony z pytaniami: czy to szerszeń azjatycki, czy mogę usunąć gniazdo sam, czy to, co siedzi pod balkonem, jest niebezpieczne itp ? Ten artykuł porządkuje to, co naprawdę wiadomo o czterech gatunkach żądłówek, z którymi można się spotkać w naszym regionie - łącznie z gatunkiem, którego jeszcze tu nie ma, ale który już jest tematem dyskusji wśród pszczelarzy w całej Polsce.

Jak zabezpieczyć apartament przed pluskwami - Szczecin 13 cze
Studium przypadku

Jak zabezpieczyć apartament przed pluskwami - Szczecin

Zadzwonił właściciel apartamentu w Szczecinie. Gość zgłosił ukąszenia przez pluskwy. Właściciel - zanim do mnie zadzwonił - zdążył już wrzucić bombę dymną "na pluskwy" do jednego z pokoi. Na wszelki wypadek. Bez inspekcji, bez diagnozy. Przyjechałem następnego dnia wieczorem, w dniu zgłoszenia. Dwie godziny, centymetr po centymetrze - oba pokoje, materace, ramy łóżek, listwy, gniazdka, meble tapicerowane. Test chemiluminescencyjny Cimex na każdej powierzchni. Wynik: zero pluskiew, zero nimf, zero charakterystycznych śladów żerowania. To co znalazłem wyglądało inaczej niż powinna wyglądać infestacja Cimex lectularius. Właściciel miał protokół z lustracji, wynik testu i fachową ocenę techniczną. Miał też nieodpartą ochotę wiedzieć jak to możliwe, że gość żąda odszkodowania za coś, czego nie ma - i co zrobić żeby następnym razem mieć dokumentację zanim zadzwoni ktoś z roszczeniem, a nie po. Ten artykuł jest dla właścicieli apartamentów w Szczecinie i całym Zachodniopomorskim. Bo pluskwy w najmie krótkoterminowym to temat, który wymaga wiedzy - nie tylko o samym owadzie, ale też o tym, jak się przed nim bronić i jak bronić swojego biznesu. Bo to, że pluskwy się pojawią przy takiej rotacji ludzi z całego świata jest pewne - pytanie tylko kiedy i czy będziecie przygotowani do stawienia czoła gdy pojawi się zgłoszenie.

Mrówki w mieszkaniu Szczecin - skąd się biorą i jak się ich pozbyć 7 cze
Studium przypadku

Mrówki w mieszkaniu Szczecin - skąd się biorą i jak się ich pozbyć

Zadzwoniła do mnie pani z dzielnicy Niebuszewo w Szczecinie. Mrówki w kuchni od trzech tygodni. Spray kupiony w markecie, potem drugi, potem ocet z sodą z filmiku na YouTube. Mrówki dalej chodzą, jakby nic. "Może to jakieś odporne dziadostwo" - powiedziała. Nie odporne. Po prostu spray nigdy nie był właściwą bronią na ten konkretny gatunek. Problem polegał na tym, że zanim do mnie zadzwoniła, zdążyła zabić kilkaset robotnic. Tyle. Gniazdo - z kilkunastoma tysiącami osobników i kilkudziesięcioma królowymi - siedziało za glazurą w łazience i miało się dobrze. Co więcej, każdy kontakt mrówek z pyretroidem ze sprayu uruchomił w kolonii mechanizm obronny. Gniazdo podzieliło się. Zamiast jednego centrum, powstały dwa. I teraz mrówki chodziły nie tylko po kuchni, ale też po salonie. To jest najczęstszy błąd przy mrówkach faraona w bloku. I najdroższy.

Ćmianki w kanalizacji w Szczecinie - skąd się biorą i jak je zlikwidować? 6 cze
Studium przypadku

Ćmianki w kanalizacji w Szczecinie - skąd się biorą i jak je zlikwidować?

Zadzwonił właściciel mieszkania w nowym bloku na Niebuszewie. Sześcioletni budynek, dziewięć pięter, wszystko z certyfikatami. Poprzedni lokatorzy zostawili po sobie karaluchy i zniszczone wnętrze, właściciel zdecydował się na generalny remont - wyniesiono wszystko, odkryto rury, zdjęto toalety, zerwano okładziny. Kilka dni później zadzwonił z jednym zdaniem: "W mieszkaniu jest czarno od much, a sufit w łazience się rusza." Nie przesadzał. Trzy pokoje, kuchnia, łazienka - ćmianki wszędzie. Do tego karaluchy, które poprzedni lokatorzy zostawili jako prezent pożegnalny. Zrobiłem trzy zabiegi zgodnie z protokołem i życzeniem klienta, kompleksowo, wystawiłem dokumentację, udzieliłem trzymiesięcznej gwarancji. Po trzech tygodniach zaczęły dzwonić telefony. Nie od właściciela - od sąsiadów. Z góry. Z różnych pięter. W dwóch pionach. "Mamy jakieś muchy, skąd się wzięły?" Skąd. Szyb wentylacyjny - to skąd. To jest historia o tym, że ćmianki w nowym budownictwie to nie jest problem brudnych mieszkań. To jest problem instalacji, którą ktoś przez kilka dni zostawił bez zaślepek - i o tym, dlaczego zabieg w jednym lokalu to dopiero połowa roboty.

Kontakt

Skontaktuj się z nami

Dezynsekcja i odpluskwianie w Szczecinie — Arenzano DDD

Profesjonalne odpluskwianie mieszkan i lokali na terenie Szczecina i okolic. Arenzano DDD to szybka reakcja, skutecznosc i pelna dyskrecja. Pracujemy z zachowaniem najwyzszych standardow bezpieczenstwa.

Zamow bezplatna wycene

Dlaczego warto wybrac ARENZANO DDD?

ZADZWON TERAZ – 537 775 477 Zadzwon teraz